Stary Doktor. Henryk Goldszmit. Przyjaciel dzieci. A tak naprawdę po prostu Janusz Korczak, człowiek, który wychowywaniu, niesieniu pomocy dzieciom i ratowaniu ich poświęcił życie.
Mimo że z wykształcenia był lekarzem, Janusz Korczak od zawsze pragnął zostać wychowawcą dzieci. Gdy w 1905 roku musiał wyjechać na wojnę rosyjsko-japońską jako lekarz wojskowy, wiedział, że po powrocie z niej – o ile wróci – nie będzie chciał zakładać prywatnej praktyki.
Wiele poświęcił w swoim życiu, aby zostać lekarzem i wychowawcą dzieci. Między innymi dlatego, Janusz Korczak nigdy nie założył własnej rodziny. Zajmował się natomiast dziećmi, których rodzice z różnych powodów (np. aresztowanie czy prześladowanie) nie mogli się nimi zająć.
Janusz Korczak żył wśród dzieci i tak samo zginął. 22 lipca 1942 roku rozpoczęto likwidację Warszawskiego Getta, natomiast w dniach 5-8 sierpnia szły transporty dziecięce. Wśród sierot i innych dzieciaków szedł Janusz Korczak. Tam właśnie oddał swe życie. Wśród tych, którym je poświęcił.
